czwartek, 22 grudnia 2011

Święta... Koszmar!!

Nienawidzę świąt.
Tej udawanej życzliwości.
Tego że nie ma całej rodziny.
Dawniej było lepiej.
Było lepiej jeszcze 4 ... nie! 5 lat temu
Potem...
Dziadek umarł.
Babcia wyjechała i wszystko się popsuło.
Nie ma już takich świąt jakie pamiętam.
Nigdy nie będzie.
Tęsknie do tamtych chwil.
A wspomnienia?
Walą mi się na głowę jak cegły :(




Ale wam, życzę wspaniałej, rodzinnej atmosfery,
Dorodnej choinki ;)
Wiele prezentów pod nią
Znalezienia drugiej połówki.
spełnienia marzeń.
I czego tam tylko chcecie ;***



Żegnam was
Do przyszłego roku ♥

poniedziałek, 12 grudnia 2011

wygenerowałam sobie nowe marzenia . nowy plan na życie . wszystko zaczynam od nowa.

Stwierdziłam że napiszę, ponieważ ten tydzień był dość fajny ;p
I jakbym miała napisać za tydzień, to bym zapomniała ;p







Poniedziałek:
Polski - tak, i na dzień dobry po chorobie  od razu dwie kartkówki :P
Angielski - Graliśmy w wisielca bo było nas bodajże 7 :D
Matematyka - poszliśmy na spotkanie ;p
W-f}
                 Siedzieliśmy w 7 klas na sali gimnastycznej 4x4 m :D
Wf }
Niemiecki - Normalna lekcja, bo większość przyszła :D

Wtorek:
Wiecie co?
Nic ciekawego. :D po prostu odliczanie do wyjazdu ♥

Środa:
Znów nic ciekawego.
W szkole prawie nigdy nie ma nic ciekawego!

Czwartek:
Dużo lekcji. Zmęczona byłam jak cholera.
Dość, ja chcę weekend ;p

Piątek:
Spotkanie do bierzmowania.
Ten {*} ksiądz kazał nam zaliczyć 5 rorat.
Ja się pytam po co?!
Wreszcie zawieźli mnie do mojej Ani ♥
Myślałyśmy że pogadamy całą noc.
O 23:23 usnęłyśmy.

Sobota:
Płakałam od samego rana z jakieś 15 razy.
Ze śmiechu oczywiście!
Kocham moją Anię ♥
Do sklepu goniłyśmy chyba z 15 razy :D
Mróz.
Zimno było.
Ale my oczywiście szłyśmy.
I oczywiście jak się wydupcyłam było pełno śmiechu.
Kocham ją
Jak wracałyśmy odbijało nam.
Świeże powietrze nam nie służy.

Niedziela:
Rodzice Ani pojechali o 12 :D
3 godziny byłyśmy same.
Ugotowałyśmy obiad.
Prawie wysadziłyśmy dom.
ale to szczegół. ;p
Zjadłyśmy szaszłyki (przystawka po obiedzie) :D
I ostatnie 2 godziny.
Viva na full i śpiewamy:
"Ja tobie mówię, mówię, ja tobie mówię, mówię aj am najlepsza dziunia, tutaj w klubie " :D
albo:
"Tylko seks i ogień w mojej głowie"
i taniec do tego z Sonią ♥ :D
Moja Myszka się za mną stęskniła :(
A ja ją potem zostawiłam na 2 godziny i pojechałam do macdonalda :D.


Poniedziałek:
Jutro do Zakopanego.
Z Doti.
Ma pieska ♥
Słodkiego małego Yorka.
Byłam na roratach.
A prawdopodobnie w piątek przyjeżdża do mnie Ania ♥
Kocham ♥
Nie mogę się doczekać.
Nie mogę..
Nie mogę...
4 dni ♥




wiesz jak to jest budzić się co noc czując łzy pod powiekami ?
słyszeć jak serce wygrywa marsz żałobny ?
jak podczas 40 stopniowej temperatury odczuwać wewnętrzne zimno i jak wśród miliona ludzi być samym ?
jeśli nie wiesz, to nie pierdol, że mnie rozumiesz.



Izzy ♥

niedziela, 4 grudnia 2011

naturalna katastrofa miłości.

Jutro do szkoły.
Addy nie będzie :(
Przeżyję...
Polski (matko boska umrę)
Angielski (zleci)
Matma (pośpię)
2x w-f (nie ćwiczę więc luzz)
Niemiec (hahaha ja nawet nie umiem do widzenia powiedzieć w tym języku a mam same 4 ;p)




Wczoraj nie pisałam.
Nie miałam o czym.
Brak czasu.
Brak natchnienia.


Dziś byłam na dłuugim spacerem, z moim psem,
tatą,
mamą,
bratem.
Widok brata ciągniętego przez psa??
Bezcenny!!
Widok mojego psa ledwo nadanrzającego za tatą??
Bezcenny!!
Widok mojego skarbusia próbującego ściągnąć kaganiec??
Bezcenny!!

Musze chodzić na takie spacery codziennie.
Czułam się lepiej.
Pozytywnie nastawiona do życia.
I co z tego że jest zimno??

5 dni i do mojej kochanej ♥
Nie mogę się doczekać.
Będzie mega zajebiście.
Nawet jeżeli przez to nie zobaczę się z babcią.
Przyjedzie na wigilię to się zobaczymy.
Nie mogę się doczekać.

Oglądąłam w piatek
"Szybcy i wściekli"
Kurde kocham szybkie samochody ♥
Dźwięk silnika ♥
Zapach benzyny i spalonych opon ♥
Tak, dlatego większość dziewczyn uważa mnie za dziwną...


Wiecie co?
Nienawidzę fałszywych ludzi .
Udają przyjaciół żeby mieć sensację.
Wkurwiają mnie.
Nie mają własnego życia...
Pozdrowienia dla pewnej osoby ten akapit jest z myślą o tobie!!

Tak więc jutro będę przeżywać piekło na polskim.
Trzymajcie kciuki.
Może przeżyję...
Może przetrwam...











a nad ranem podbiegłam do biurka i wyciągnęłam szlugi, zapaliłam.
zaciągałam się i właśnie w tym momencie do pokoju weszła mama.
zamiast prawić mi o tym, że mam nie palić.
powiedziała: ''zostaw tego skurwiela''.



Izzy ♥

piątek, 2 grudnia 2011

kiedy bit mi bije, serce mi bije .

Podle się czuję.
Ucho mnie boli.
A to dlatego że przebiłam :p
Mam te swoje 2 wymarzone dziurki :D
Ale nie bolało jak przekuwałam ;p
Wystarczyło zamrozić.
Jednak przy tej drugiej dziurce wylało się chyba z litr krwi :D
Wampiry!
Zapraszam na ucztę xD










Babcia nie przyjechała.
Przyjeżdża za tydzień.
I się z nią nie zobaczę.
Bo za tydzień do Ani ♥


Odezwała się dziś daaaawno niewidziana koleżanka :)
Szok normalnie.
Ale dlatego że nie miałam jej numeru ;p
Wykasowałam wszystko jak zmieniałam telefon ;p
Tak więc ma roczną córkę szok!


Oglądałam wczoraj film pt. "Lawina"
Tak, wiem większość z was oglądała. 
Jednak mi się zdaje że pierwszy raz widziałam ten film.
Matko!
Jak te dzieci umierały, to ja płakałam!
Wgl ostatnio coś mi się dzieje.
Płakałam ostatnio na reklamie coca-coli.
Weźcie mnie do psychiatry :D



Hmmm...
I co dalej??
Ja chcę śnieg.


Dziś myłam mojego psa :)
Zawsze to najśmieszniejsze  wydarzenie w naszym domu.
Ale tym razem o dziwo grzecznie stała.
Na początku tylko skakała po mnie.
A potem się gniewała.
; (
Biedactwo.


Paaa ;***








ona: czemu jak koło mnie przechodzisz, to na mnie patrzysz.
on: po prostu jestem zdziwiony. zostawiłem cię a ty mimo wszystko nadal się uśmiechasz.
ona: a co może mam płakać.?
może mam nie spać w nocy, wylewać tony łez dlatego że odebrała mi ciebie jakaś szmata.
ty tego właśnie chcesz prawda.?
chcesz żeby moje oczy , usta, żebym ja cała krzyczała z żalem.
ty chyba czegoś nie rozumiesz.
on: ale czego.? przecież mnie kochałaś.
ona: czas przeszły, teraz z trudem walczę teraźniejszość.
no i muszę pomyśleć o przyszłości.
bo dotychczasowy scenariusz mojego 'pięknego' życia legł w gruzach, przez twój egoizm.
po prostu nie mam czasu płakać i rozczulać się nad każdym dniem spędzonym bez ciebie.
on: przepraszam.- wyszeptał i odszedł.




Izzy ♥

czwartek, 1 grudnia 2011

księżniczki zazwyczaj są szczęśliwe. ja będę tą wyjątkową.

Jest źle kurwa, bardzo źle!
Mam dość!
Czemu ja jestem tak łatwowierna?
Dobra nie bd wam przynudzać.






Wiecie co?
Byłam zła na moją przyjaciółkę
Potem wściekła.
Potem mega wkurzona.
A teraz się martwię.
Serio.
Nie było jej na facebook`u
Nie odbiera.
Nie odpisuje na esy.
O co chodzi??





Dziś przyjeżdża babcia.
Prawdopodobnie...
Znów po nią pojadę :)
Może zostanę u niej na noc?
Może zostanę u niej do soboty,
do niedzieli??
Tak!
Tam mam blisko... ;p



Świruję.
Rozładował mi się telefon, a ładowarkę zgubiłam!!
Nie mam na czym muzyki słuchać!!
Ratujcie, bo zaraz wyląduje w psychiatryku.






Wiecie, że prawdopodobnie nie pojadę na Sylwestra nigdzie?!
Nie mam transportu!!
:(
Czemu moje plany zawsze musi coś spieprzyć??


Jak myślicie jaki dział psychologii najlepszy?
Jaki najbardziej praktyczny?
Najlepiej płatny?


Ewelina, u mnie w święta też nie jest kolorowa :P
Ale ludzie z zewnątrz.
A najbardziej wkurza mnie jak moi wrogowie nagle mi wysyłają życzenia typu: 
"I niech nasza przyjaźń trwa wieczność"
No sorry.
Ale jaka przyjaźń kurwa?
O to mi chodzi :)
A na spacer zapraszam :P
I dziękuję :P
Wiem że mam słodkiego psa ;p
Po mnie :D


Jutro piątek?!
Ja myślałam że sobota ;p
Uroki nie chodzenia do sql ;p

 Żegnam was.
Paaa ;*







życie to matematyka.
możesz liczyć tylko na siebie, lecz to liczenie na innych daje nam satysfakcję.
miłość i przyjaźń może pomnożyć się tylko wtedy, gdy się ją dzieli.
pierwiastkiem szczęścia jest świadomość obecności kogoś bliskiego.
kiedy się zawiedziesz, serce potrafi kłuć niczym kąt ostry.
po trudnościach zwykle próbujemy wyjść na prostą, ale to niełatwa próba.
choć nie na wszystkie zadania znamy odpowiedź, każde ma jakieś rozwiązanie.
i tak, jak dwa plus dwa równa się cztery, tak tęsknić równa się kochać..